Wszyscy wiemy już doskonale o tym, że za pomocą odpowiednio dobranego stroju możemy ukrywać swoje mankamenty, czy zbędne kilogramy, a także podkreślać atuty sylwetki. Tak działa w szczególności bielizna damska, na którą musimy zwrócić uwagę w pierwszej kolejności. Zastanówmy się więc, jakie są największe wady naszej sylwetki i postarajmy się je ukryć. Wbrew pozorom spokojnie to osiągniemy właśnie za pomocą bielizny.

Problem 1 – większy brzuszek

Prawdopodobnie nie jesteśmy zadowolone ze swojej wagi (jak większość kobiet) i dlatego chcemy ukryć swój krągły, nieco większy brzuszek. Musimy więc wybrać takie majtki, które go wygładzą i wyszczuplą. Najlepszym wyborem będą te przedłużane, czyli sięgające prawie do linii biustu. Idealnie dopasowują się do ciała, więc wyrównują jego powierzchnię i pozwalają pozbyć się boczków oraz dodatkowych krągłości. Takie majtki spokojnie założymy nawet pod obcisłe sukienki i będzie to dobre rozwiązanie.

Problem 2 – brak talii

Jak wiadomo, to właśnie szczupła, wąska i wyraźnie zarysowana talia jest kwintesencją kobiecej sylwetki. Jeśli jej nie posiadamy, zawsze możemy ją sobie stworzyć. Zamiast kupować kolejny stanik, tym razem zainwestujmy w gorset. Powinien zawierać on trzy rzędy haftek, aby nawet po praniu można go było bardziej ścisnąć. Wybierzmy dla siebie taki gorset, który zapięty nawet najluźniej będzie opinać ciało. Powoli przyzwyczajajmy się do noszenia takiej bielizny, a nasza talia sama stanie się bardziej elastyczna. Dzięki temu później zwęzimy ją jeszcze bardziej, gdy mocniej zepniemy haftki gorsetu.

Problem 3 – grubsze uda

Masywne uda to częsty problem wielu kobiet. Aby je ukryć, lepiej zrezygnować z wyjątkowo kusych i skąpych stringów. Lepszym wyborem będą w tym przypadku figi, szorty lub bokserki o szerszym pasie materiału. To on ukryje najgrubszą część ud, a także i boczki. Jednakże sama, klasyczna bielizna damska może czasem nie wystarczać. Dlatego by zamaskować większe uda, warto sięgnąć po wyszczuplające rajstopy. Spinają one całe ciało, także skóra wygląda na jędrniejszą i po prostu ładniejszą.

Problem 4 – szerokie ramiona

W naszych czasach przyjął się jeden schemat kobiecej sylwetki. Musi być ona koniecznie filigranowa i delikatna. Jeśli więc posiadamy szerokie ramiona, na pewno chcemy je ukryć. Zrezygnujmy w tym przypadku ze staników bez ramiączek i tych zapinanych na szyi. Lepiej sprawdzą się klasyczne biustonosze o grubszych ramiączkach. Możemy także zainwestować w lekkie, zwiewne narzutki, a także jedwabne szlafroki. Gdy je na siebie założymy, automatycznie przykryjemy większe ramiona i poczujemy się znacznie lepiej we własnej skórze.

Problem 5 – duży biust

Posiadaczki dużego biustu nie zawsze są z niego zadowolone. Czasem chcą go po prostu ukryć, aby nie wzbudzać zainteresowania innych osób. Jeśli same chcemy to osiągnąć, zrezygnujmy z biustonoszy push-up oraz tych przesadnie usztywnianych. Wybierajmy staniki miękkie i wykonane z cienkich materiałów. Powinny mieć one grube ramiączka, przynajmniej 3 zapięcia po 3 haftki i dodatkowe fiszbiny. Takie biustonosz dobrze podtrzyma nawet większe piersi i sprawi, że będą one ciągle w jednym miejscu. Dodatkowo, nasza bielizna damska powinna być gładka i jednokolorowa, a najlepiej czarna. Czerń to w końcu wyszczuplająca barwa, która potrafi zmniejszyć optycznie nawet ogromny biust.

Problem 6 – mały biust

Co jednak zrobić, gdy zmagamy się z małym biustem i chcemy go powiększyć, aby lepiej wyglądać? W tym przypadku wystarczy, że zainwestujemy w staniki push-up. W ostatnich latach stały się one bardzo popularne, więc są ogólnodostępne. Oczywiście stanik stanikowi nie równy, bo gąbeczki do nich wsadzane mogą mieć różne wielkości i grubości. Same musimy zdecydować, jak bardzo chcemy powiększyć swój biust. Oprócz tego pamiętajmy, że im więcej będzie dziać się na naszej bieliźnie, tym lepiej. Spokojnie sięgajmy więc po przesadnie zdobione staniki pełne dużych wzorów i kolorowych dżetów. Takie dodatki zawsze optycznie powiększają wybrane partie ciała, czyli w tym przypadku nasz biust.

Problem 7 – filigranowa postura

Czasem drobna budowa ciała może nie wyglądać zbyt dobrze. To ona jest pozbawiona wszelkich krągłości, dlatego przypomina sylwetkę męską, a nie kobiecą. Jeśli chcemy to zmienić, musimy nieco bardziej zaszaleć ze swoją bielizną. Postawmy więc na stroje kolorowe zawierające dżety, ćwieki i inne gadżety. Nie bójmy się stringów, gorsetów, czy staników push-up. Postarajmy się także dobrać do swojej bielizny różnorodne dodatki, które odwrócą wzrok od filigranowej postury. Dodatkami mogą być więc pończochy, pasy do pończoch, szlafroki, czy nawet biżuteria. Każda, taka rzecz poprawi nasz wygląd.

Jak same widzimy, z każdym problemem związanym z sylwetką można sobie spokojnie poradzić. Wystarczy zastanowić się, co w ogóle chce się ukryć i jak można to osiągnąć. Wbrew pozorom odpowiednio dobrana bielizna może zdziałać cuda, dlatego warto poświęcić więcej czasu na jej wybór. To tylko wyjdzie nam na korzyść i uatrakcyjni naszą prezencję.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ